#02. Jak mieć zdrowe, długie i piękne włosy?

Cześć, z tej strony Jola 🙂 Co u Was słychać, jak po Walentynkach? Obchodzicie to święto? Zdradzę Wam, że miałyśmy w planach pojawienie się postów dopiero jak nieco „wybijemy” naszego bloga. Jednak mamy już 78 wejść i strasznie nie mogłam się doczekać by coś napisać! Na podhalu (jeśli ktoś jeszcze nie czytał działu „o nas” – tak jesteśmy góralkami :)) pogoda nam nie doskwiera. Od południa pada deszcz i przyprawia mnie o chandrę. Połowę mojej drogi ze szkoły stałam w korku z powodu wypadku na Zakopiance i dopiero co weszłam do domu, włączyłam The Neighbourhood – Say My Name/Cry Me A River (piosenka ostatnio jest jedną z moich ulubionych) i tak właśnie rozpoczynam pisanie postu dla Was.

Tematyka, do której postanowiłam się dzisiaj odnieść to włosy!:) Jakiś czas temu pytania o moje włosy były dosyć popularne na moim Instagramie. Koleżanki w szkole pytały mnie, co jest, że wyglądają tak ładnie i zdrowo. I… w końcu sama zauważyłam różnicę w ich wyglądzie:) Moje włosy są duuużo zdrowsze (choć nadal bez rewelacji) porównując je choćby do czasów gimnazjum czy początków liceum. Sama nie wiem co wpłynęło na taką zmianę, jednak postanowiłam Wam opisać w punktach co zmieniłam w pielęgnacji moich włosów na przestrzeni ostatnich 6 miesięcy.

{czapka: SINSAY ○ sweter: no name ○ spodnie: H&M ○ plecak: TUTAJ}

» 1. Mycie włosów.
Moje włosy mają tendecję do dosyć częstego przetłuszczania się oraz od czasu do czasu pojawia mi się łupież. Dawniej z tego też powodu myłam moje włosy codziennie rano, przed szkołą. Włosy potrafiłam suszyć 10 minut przed wyjściem, nie rozczesywać, psikać lakierem by były bardziej puszyste i biegnąć do szkoły. Teraz staram się myć moje włosy kiedy już naprawdę moja głowa tego potrzebuje lub gdy gdzieś wychodzę i  chciałabym by włosy były świeże bądź też rozpuszczone. Przyznam szczerze – odkąd moje włosy są częściej tłustawe oraz spięte, zauważyłam, że są zdrowsze, rośnie mi ich więcej, mniej wypadają, są mniej łamliwe, a co najważniejsze.. dużo szybciej rosną! Unikam również suszarki, prostownicy oraz lokówki.

{crop top: H&M ○ legginsy: H&M}

» 2. Szampon.
Dawniej nie zwracałam uwagi na to jakim szamponem myję swoje włosy. Czasami mieszałam nawet kilka. Firma nie miała dla mnie najmniejszego znaczenia, w końcu jutro mogę umyć włosy już innym szamponem, więc po co się tym przejmować?:) Wszystko się zmieniło, aż moja mama zaczęła zamawiać sobie szampon (z internetowej drogerii) i zauważyłam, że mój tata posiada jakiś specjalny szampon do włosów męskich (?). Wtedy stwierdziłam, ze bezsensu jest to, kiedy jedziemy z rodziną na zakupy i bierzemy 3 różne szampony na zapas, bo każdy się jakoś zużyje. Poszłam więc raz po szkole do Rossmanna i stałam przed szafą z szamponami dobre pół godziny:) Wybrałam wtedy idealny szampon dla moich młodych, osłabionych, mających swoje tendencje włosów. Head & Shoulders (niżej umieszczone jest zdjęcie tego szamponu, którego aktualnie używam). Produkt ma w sobie już odżywkę, więc z niej zrezygnowałam. Włosy delikatnie moczę letnią wodą, wtrząsam szampon i delikatnie myję postępując tak jak Panie w salonach fryzjerskich (myję najpierw samą skórę głowy, później same włosy:)). Wcześniej również używałam szamponu z tej firmy, jednak był to „Menthol” – szampon pięknie pachnie i daje duże uczucie świeżości.

» 3. Odżywki, maski & toniki do włosów.
Jak dotychczas jedyne odżywki jakie mogę Wam polecić, które przetestowałam na swojej głowie to odżywki z firmy L’Oreal ELSEVE. Używałam ich kilka i moje włosy były po nich mniej suche i znacznie odżywione. Ostatnią z tej serii jaką używałam była bodajże – „Total Repair Extreme”. Polecam! 🙂

Przygodę z testowaniem masek do włosów rozpoczęłam dopiero niedawno. Większość z nich była niewypałami, jednak jedna z tańszych – Cameleo z firmy Delia Cosmetics sprawdziła się na moich włosach świetnie:) Jest to maska keratynowa w czarno-białym opakowaniu, wyglądającym jak duży krem. Opakowanie ozdabiają tylko złote nadruki. Maska przy stosowaniu jakie nakazuje producent, starczyła mi na 3 miesiące. Do teraz jestem zachwycona jej działaniem. Jednak na tę chwilę, mam w planie przetestowanie masek z innych firm.

{ramoneska: SINSAY ○ sweter: H&M ○ spodnie: TOPSHOP ○ buty: vintageshop.pl}

Z toników do włosów bardzo chciałabym Wam polecić tonik, którego zdjęcie również znajdziecie poniżej. Kupiłam go razem z szamponem i staram się używać go codziennie wmasowując w całą skórę mojej głowy. Bardzo polecam, włosy wyglądają świeżo, są uniesione i sprawiają efekt mega gęstych:)

» 4. Stylizacja włosów.
Kiedy już naprawdę chcę wyglądać ładnie lub gdzieś wychodzę zdarza mi się suszyć moje włosy głową na dół (przy tym je modeluję). Włosy rozczesuję kiedy są jeszcze mokre oraz delikatnie po wysuszeniu. Staram się mniej lakierować moje włosy. Używając lokówki lub prostownicy ustawiam mniejszą temperaturę i po prostu kręcę/prostuję łagodniej. Moje włosy są naturalnie idealnie proste, czasem pod wpływem dużej wilgotności powietrza elektryzują się lub podwijają na końcach. Kiedy bardzo zależy mi na pokręconych włosach, śpię w wilgotnym koczku. 🙂

» 5. Co robię z włosami na co dzień?
Najczęściej na co dzień spinam moje włosy w kucyk 🙂

» 6. Co robię z włosami na noc?
Staram się spinać włosy w wygodny koczek lub nie za mocno ściśnięty warkocz. Staram się również myć włosy wieczorem i zasypiać w nich kiedy są już wilgotne, a nie całkowicie mokre. Na noc psikam włosy również tonikiem, o którym wspomniałam wcześniej.

{płaszcz: TUTAJ}

Mam nadzieję, że post się Wam spodobał:* Może Wy również macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na piękne włosy? Polećcie nam coś! 🙂 Buziaki!!

Jola

CategoriesBez kategorii

9 Replies to “#02. Jak mieć zdrowe, długie i piękne włosy?”

  1. Dla mnie walentynki to zwykły dzień. Nigdy jakoś je nie obchodziłam. Jeśli chodzi o Twój sposób na piękne włosy to jest bardzo dobry i będę musiała kiedyś z niego skorzystać. Czekam z niecierpliwością na kolejny post 🙂

  2. staram się stosowac do większości rad tu wymienionych. Obecnie ściełam włosy, ich stam byl straszny. Teraz od nowa zaczyna pielegnację, mam nadzieje ze się uda 😀

  3. witajcie dziewczyny 🙂 dzięki za komentarz i parę miłych słów! bądźcie cierpliwe co do rozsławiania bloga, trochę to potrwa 🙂 powodzenia!

  4. Zazdroszczę włosów, są piękne. Moje, mimo że stosuje się do wsyztskich Twoich wskazówek od dawna, są niestety bardzo łamliwe i nie umiem sobie z nimi poradzić : ?
    Mogłabym prosić o poklikanie w linki w tym poscie ? 🙂
    by-vanys.blogspot.com-KLIK

  5. Ostatnie tygodnie u mnie cały czas padało jednak wczoraj i przedwczoraj pojawiło się słońce. Nie na długo, bo dziś znów deszcz. Co do głównego tematu posta to Twoje włosy są bardzo ładne! Ja akurat odkąd ścięłam moje włosy dbam o nie bardzo i staram się je zapuszczać. Moja mama ma ten szampon i nie raz go użyłam i powiem, że jest całkiem fajny. Zaciekawił mnie ten tonik do włosów więc chyba się skuszę 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *